Hackathon ’22. Cobotyzacja może bawić i uczyć!

30.08.2022 Aktualności /
hackathon
Wizerunek autora

Zhackowali nam roboty i… wygrali! Jak było na Hackathonie’22?

Od razu rzucę spoilerem i odpowiem na pytanie z tytułu – było super i całe wydarzenie przerosło nasze oczekiwania! Ale dlaczego aż tak fajnie? Tego już dowiesz się czytając całe podsumowanie Hackathonu.   
 
Zapraszam do lektury! 

Skąd pomysł na Hackathon?

 W Elmarku nie tyle wierzymy, co wiemy, że nowoczesna technologia to przyszłość. Tak samo jak młodzi ludzie. Więc logiczne i naturalne było dla nas stworzenie wydarzenia, które pozwoli młodzieży: 

  • sprawdzić się w zadaniu wymagającym umiejętności z zakresu robotyki i automatyzacji, 
  • wykazać się kreatywnością w rozwiązywaniu postawionych przed nimi problemów i wyzwań, 
  • poczuć się jak profesjonalny automatyk. Serio, nie było łatwo! 

Wisienką na torcie naszego eventu jest to, że daje nie tylko satysfakcję i możliwość uścisku ręki organizatorów, ale z założenia ma otwierać młodym, zdolnym ludziom drzwi do kariery. Na dzień dobry już sam udział w finale Hackathonu zapewniał otrzymanie certyfikatu ukończenia podstawowego szkolenia z obsługi robotów współpracujących.  
 
Ilu 17-latków w Polsce ma taki dokument w dłoni? Niewielu, a my znamy ich wszystkich z imienia.   


Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę…

Nawet jeśli ktoś chce być #jakElonMusk to musi umieć w #pracęzespołową. Wychodząc z takiego założenia ustaliliśmy, że Hackathon to sport drużynowy, więc trzeba najpierw zmontować drużynę. Do zabawy zaprosiliśmy uczniów z zaprzyjaźnionego Technikum Mechatronicznego nr 1 w Warszawie.  
 
Nad całym projektem czuwali Mistrzowie Gry w osobach: 
Dyrektora Sławomira Kasprzaka, 
Pani Wicedyrektor ds. Kształcenia zawodowego Magdaleny Polak , 
Kierownika szkolenia praktycznego Zbigniewa Niedbały, 
Dr-a inż. Igora Ostrowskiego, wykładowcy wydziału mechatroniki PW i jednocześnie nauczyciela w TM1. 
 
Ze strony Elmarku opiekę nad Hackathonem objęli: 
Antoni Warszawik, członek zarządu EA, 
Marek Falkowski, szef teamu Universal Robots, 
Moja skromna osoba



Kości zostały rzucone – let’s play! 

Od początku zakładaliśmy, że to nie rozgrywki polskiej ekstraklasy i ma być ambitnie. Uczniów mechatronicznej „jedynki” czekało kilka etapów: 
 
Runda pierwsza: krótkie szkolenie z obsługi cobotów Universal Robots oraz zadanie testowe, w którym hackathoniści musieli wykazać się kreatywnością. 
 
Runda druga: pełnoprawny i długi trening pod okiem specjalisty Elmark Automatyka. To już kolejny level, gdzie w kilka tygodni trzeba było stać się pro-graczem.  
 
Runda trzecia: wielki finał Hackathonu. Co się wydarzyło i kto wygrał? 


Finałowy boss 

Ostatecznie do końcowej rundy zakwalifikowały się aż 3 zespoły. Zanim jednak poznały główne zadanie, czekał na nie najpierw mini-quiz, który pomógł rozładować stres i zadziałał jak rozgrzewka przed głównym wyzwaniem. 
 
Aż w końcu karty zostały ujawnione – ostatecznym questem dla hackathonistów okazało się być stworzenie aplikacji paletyzującej niewielkie elementy. Wyzwanie o tyle trudne, że wymagało kreatywności i wymyślenia projektu (łącznie ze stanowiskami z których i na które należało przenosić detale) od zera. W ruch poszły więc klej, nożyczki i wyobraźnia. A także niezliczone ilości napojów energetycznych. 
 
W trakcie 8-godzinnego Hackathonu uczniowie z mechatronicznej „jedynki” mogli liczyć zarówno na wsparcie swoich pedagogów, jak i załogę Elmarku. Na szczególne wyróżnienie zasługuje determinacja wszystkich uczestników – w zasadzie do ostatniej minuty każdy walczył o to, by w swojej aplikacji coś poprawić albo zmienić.  

W skrócie... było tak:


 
Ale w końcu zegar nieubłaganie powiedział „koniec”.  
Po długich i dość burzliwych naradach jury zdecydowało, że: 
 
Trzecie miejsce zajmuje drużyna w składzie: Patryk, Kuba, Tymon i Orest,
 
Srebro należy do teamu: Emilki, Staszka oraz Aleksa,
 
Natomiast pierwsze miejsce zdobywa ekipa składająca się z: dwóch Jakubów, Radka i Marcina

Co było kluczowym czynnikiem stojącym za sukcesem? Z naszej perspektywy przede wszystkim praca zespołowa. To ona pozwoliła sprawnie stworzyć aplikację, przetestować ją i w finale zaprezentować bardzo przemyślane rozwiązanie postawionego zadania. 


Czas na itemy i punkty doświadczenia dla wszystkich!

Niedługo po finale Hackathonu spotkaliśmy się po raz drugi, tym razem już w murach Technikum Mechatronicznego na Wiśniowej. Po części oficjalnej i przemówieniach przyszła pora na wybitnie dobre wiadomości. Można powiedzieć, że dzięki Hackathonowi wygrali wszyscy, i to dużo. Podsumowując sukcesy: 

  • Elmark Automatyka odebrał statuetkę za swoje zasługi w kwestiach edukacji,
  • Szkoła, która otrzymała aż 4 stanowiska oparte na sterownikach Unitronics, otrzyma wkrótce kolejne 4, które posłużą do jeszcze skuteczniejszej nauki procesów stojących za automatyką przemysłową,
  • Co najważniejsze – do elmarkowego teamu dołączyły aż 3 nowe osoby – Kuba ze zwycięskiej drużyny, Emilka (jako stażyści), oraz Staszek, który jest naszym niezależnym konstruktorem. 

Kiedy kolejna rozgrywka?

Nie wiemy ale powiemy jedno – należy spodziewać się niespodziewanego. I z całą pewnością nowych wyzwań, które wyłonią spośród młodzieży kolejnych mistrzów automatyzacji i robotyzacji. 

Stay tuned 

Skontaktuj się ze specjalistą Elmark

Masz pytania? Potrzebujesz porady? Zadzwoń lub napisz do nas!